<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bajki terapeutyczne - Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</title>
	<atom:link href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/category/bajki-terapeutyczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://przedszkolepodsmerfem.pl</link>
	<description>Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi mieści się w dwupiętrowym budynku przy ulicy Westerplatte 10 w Tarnowie. Telefon: 14 623 12 30</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Apr 2026 08:57:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>Leśne przedszkole</title>
		<link>https://przedszkolepodsmerfem.pl/2023/02/20/lesne-przedszkole/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lesne-przedszkole</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Łos]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2023 13:07:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajki terapeutyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przedszkolepodsmerfem.pl/?p=3431</guid>

					<description><![CDATA[<p>W  pewnym lesie stało piękne przedszkole, do którego chodziły wszystkie zwierzątka: mały lisek, zajączki, sarenka, jelonek, kreciki, myszki. Najmniejszym przedszkolakiem był pajączek, Jaś. Wszystkie zwierzątka chętnie chodziły do przedszkola, bawiły się, rysowały, spacerowały parami po lesie. Nikt nie chciał jednak podać łapki Jasiowi. Zwierzątka bały się go, bo miał osiem łapek, kosmate ciałko i był [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2023/02/20/lesne-przedszkole/">Leśne przedszkole</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W  pewnym lesie stało piękne przedszkole, do którego chodziły wszystkie zwierzątka: mały lisek, zajączki, sarenka, jelonek, kreciki, myszki. Najmniejszym przedszkolakiem był pajączek, Jaś. Wszystkie zwierzątka chętnie chodziły do przedszkola, bawiły się, rysowały, spacerowały parami po lesie. Nikt nie chciał jednak podać łapki Jasiowi. Zwierzątka bały się go, bo miał osiem łapek, kosmate ciałko i był bardzo malutki. Jasio był nieszczęśliwy. W szatni codziennie prosił mamę, aby mógł zostać w domu, bo tu nikt go nie lubił. Mama nie rozumiała swego synka, stale powtarzała:</p>
<p>– Ja muszę iść do pracy, a ty możesz w przedszkolu znaleźć sobie przyjaciół.</p>
<p>Ale jak, myślał Jasiu, przecież nikt nie chce się ze mną bawić! Kolejnego dnia znów Jasiu siedział z boku i obserwował kolegów, którzy tak wesoło się bawili. Czasem coś rysował, czasem cichutko płakał i tak mijały dni w przedszkolu. Nikogo nie interesowało to, że Jaś był zawsze sam. Nadeszła wiosna. Przedszkolaki dużo czasu spędzały na polanie. Bawiły się w berka, robiły bukiety z wiosennych kwiatów. Tylko mały Jasio, nieszczęśliwy i smutny, siedział sam na pniu drzewa. Nagle na polanie pojawiła się ogromna, złośliwa Osa. Zapanował niepokój, wszystkie zwierzątka ogarnął strach. Jedne piszczały „Ojej, ona nas pogryzie”, inne płakały, niektóre próbowały się ukryć. Zmartwiona i również przestraszona pani zwołała rozkrzyczaną gromadkę i szybko wrócili do przedszkola. Nagle zauważono, że nie ma Jasia. Nikt nie pomyślał o nim, nawet pani.</p>
<p>– I co teraz będzie? – pytały zwierzątka. Kto pójdzie po Jasia?</p>
<p>Wszyscy się bali i każdy myślał, że biedny Jaś został ukąszony, albo pożarty przez okropną, ogromną Osę! Pani nie mogła pójść po Jasia i zostawić dzieci, otworzyła więc okno myśląc, że malec jest w pobliżu. Wszyscy cichutko skupili się koło niej i cóż zobaczyli?</p>
<p>Mały Jasio kończył tkać ogromną pajęczynę. Musiał przy tym uważać, bo Osa starała się go złapać. Jasiu myślał: „szybko, jeszcze trochę pracy i uratuję moich przyjaciół, już nic im nie będzie zagrażać”. Dzieci widziały jego starania i zaczęły wołać: „Jasiu, Ja- siu!”. I właśnie w tym momencie do pajęczej sieci wpadła Osa. Jasio skończył tkać swoją sieć. Patrząc, jak Osa nie może się z niej uwolnić, Jasiu powiedział, że jeżeli jeszcze raz będzie straszyć zwierzątka, to zostawi ją uwięzioną na zawsze.</p>
<p>Przerażona Osa obiecała, że już nigdy nie będzie straszyć dzieci. Jasiu rozplątał swoją pajęczą sieć i uwolniona Osa jak najszybciej odfrunęła. Po chwili Jaś usłyszał oklaski przedszkolaków i ich okrzyki radości. Wszystkie dzieciaki gratulowały mu od- wagi. Każdy chciał uścisnąć kudłatą łapkę pajączka. Od tej chwili Jasiu miał wielu przyjaciół. Nie przesiadywał już samotnie na dywanie, ale wesoło bawił się z przedszkolakami. Tym razem mama dziwiła się, gdy pajączek nie chciał wracać do domu:</p>
<p>– Jasiu , dlaczego nie chcesz iść do domu? – pytała.</p>
<p>– Bo ja mam tu przyjaciół – z dumą odpowiadał  pajączek.</p>
<p>Tak to wszystkie zwierzątka zrozumiały, że brzydki pajączek, z kudłatymi ośmioma łapkami, może pomóc innym w niebezpieczeństwie i okazać się prawdziwym przyjacielem.</p><p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2023/02/20/lesne-przedszkole/">Leśne przedszkole</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bajka o kurze, która nie przestała marzyć</title>
		<link>https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/11/14/bajka-o-kurze-ktora-nie-przestala-marzyc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bajka-o-kurze-ktora-nie-przestala-marzyc</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Łos]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2022 19:11:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajki terapeutyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przedszkolepodsmerfem.pl/?p=2492</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gospodarstwo Magdy i Pawła znali chyba wszyscy w okolicy. Można tam było dostać świeże mleko i pyszne jajka, a w zagrodzie mieszkały naprawdę wyjątkowe zwierzęta. A pewna kura o imieniu Marianna miała bardzo wyjątkowe marzenie. Postanowiła, że nauczy się latać. – Przecież w końcu jestem ptakiem, a każdy ptak ma skrzydła. A skoro ma skrzydła [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/11/14/bajka-o-kurze-ktora-nie-przestala-marzyc/">Bajka o kurze, która nie przestała marzyć</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarstwo Magdy i Pawła znali chyba wszyscy w okolicy. Można tam było dostać świeże mleko i pyszne jajka, a w zagrodzie mieszkały naprawdę wyjątkowe zwierzęta. A pewna kura o imieniu Marianna miała bardzo wyjątkowe marzenie. Postanowiła, że nauczy się latać.</p>
<p>– Przecież w końcu jestem ptakiem, a każdy ptak ma skrzydła. A skoro ma skrzydła to powinien umieć latać! – powtarzała Marianna.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-2493" src="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura1-300x243.jpg" alt="" width="178" height="144" srcset="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura1-300x243.jpg 300w, https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura1.jpg 754w" sizes="(max-width: 178px) 100vw, 178px" /></p>
<p>– Co Ty mówisz?! Przecież kury nie potrafią latać! Twoje skrzydła nie uniosą Cię dalej niż kilka metrów. Daj sobie spokój. Wszyscy będą się tylko z Ciebie śmiać. Po co w ogóle wymyślasz takie bzdury? Skup się na znoszeniu jajek i grzebaniu w ziemi! – powtarzały inne kury.</p>
<p>Marianna ani trochę nie przejmowała się tymi uwagami. Postanowiła, że będzie latać i koniec! Rano i przed południem tak jak pozostałe kury znosiła jajka, a po południu i wieczorem próbowała wznosić sięw powietrze. Kura marzycielka z podziwem patrzyła na inne ptaki – sikorki, bociany, gołębie, które tak pięknie, daleko i wysoko fruwały. Marianna próbowała wszystko robić dokładnie tak jak one. Uparta kura wskakiwała na wysoki płot, na krowę Zuzię – swoją dobrą koleżankę, albo na krzaki, potem startowała, machała skrzydłami najszybciej jak tylko potrafiła i… Zawsze kończyło się tak samo. Przelatywała kilka metrów po czym spadała na ziemię. Wiele zwierząt zaczęło naśmiewać się z kury Marianny.</p>
<p>– Zrozum wreszcie, że choćbyś nawet ćwiczyła po kilka godzin dziennie to i tak nie nauczysz się latać. Ty po prostu tego nie potrafisz! – mówili prawie wszyscy dookoła.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-2494" src="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura2-300x230.jpg" alt="" width="183" height="140" srcset="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura2-300x230.jpg 300w, https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura2.jpg 719w" sizes="(max-width: 183px) 100vw, 183px" /></p>
<p>Mariannie było bardzo przykro, ale nie miała zamiaru się poddawać. Nie miała zamiaru rezygnować z marzeń. A jej największym marzeniem było pofrunąć nad morze. Kura uważała, że życie jest niesprawiedliwe. Kiedy inne ptaki latały gdzie tylko chciały, zwiedzały wiele pięknych miejsc i podziwiały wspaniałe widoki, ona spędzała całe dnie w gospodarstwie… Marianna trenowała dalej przez długie tygodnie i miesiące. Ale nawet najcięższe ćwiczenia nie mogły sprawić, że kura wystartuje i poleci, tak jak na przykład bocian. I kiedy każdy powtarzał Mariannie, żeby zrezygnowała ze swoich głupich marzeń, stało się coś niezwykłego. Do gospodarstwa na kilka dni przyleciały mewy. Chciały one w ciszy odpocząć od hałasu nadmorskich miejscowości, od szumu fal. Piękne morskie ptaki usłyszały, o kurze marzycielce i postanowiły działać. W ostatnim dniu swojego pobytu na wsi przyleciały do Marianny i zapytały ją:</p>
<p>– Czy to Ty jesteś tą kurą, która marzy o tym, żeby latać i zobaczyć morze?</p>
<p>– Tak, to ja. Miło mi was poznać. Ale powiedzcie mi proszę o co chodzi? I co ze sobą przyniosłyście?</p>
<p>– To są cztery balony. Syn gospodarzy miał wczoraj urodziny. Balony są wypełnione helem, dzięki czemu mogą się same unosić w powietrzu. Przyczepiłyśmy do nich dużą i mocną torbę na zakupy. Jeżeli jesteś odważna i chcesz przeżyć prawdziwą przygodę to wskakuj do środka, a my z pomocą balonów wzniesiemy się razem z Tobą wysoko w górę i polecimy na krótką wycieczkę nad morze.</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone wp-image-2495" src="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura3-300x285.jpg" alt="" width="177" height="168" srcset="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura3-300x285.jpg 300w, https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura3.jpg 665w" sizes="(max-width: 177px) 100vw, 177px" /></p>
<p>Marianna nie mogła uwierzyć w to co usłyszała. Jej największe pragnienie właśnie się spełniało. Kiedy oglądała z góry piękne widoki łąk, pól, domów, kiedy wreszcie leciała nad ogromnym morzem, pomyślała sobie, że warto marzyć. Po powrocie do gospodarstwa wszyscy gratulowali Mariannie, że spełniło się to, czego tak bardzo chciała.</p>
<p>– Teraz, kiedy już masz za sobą tą wspaniałą wyprawę, możesz spokojnie żyć tak jak przystało na prawdziwą kurę – znosić jajka, chodzić po podwórku, spać na grzędzie – powtarzała rodzina Marianny.</p>
<p>– Teraz, kiedy już wiem, że nawet największe marzenia się spełniają, mogę spokojnie planować następną wyprawę – powiedziała kura marzycielka.</p>
<p>– Co? Co ty mówisz? Co Ty chcesz zrobić? – dziwiły się inne kury.</p>
<p>– Chcę wybrać się w mały rejs po jeziorze – powiedziała pewna siebie Marianna.<br />
– Teraz to już naprawdę opowiadasz bzdury – oburzyła się rodzina Marianny. – Przecież kury nie potrafią pływać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-2496" src="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura4-300x276.jpg" alt="" width="178" height="164" srcset="https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura4-300x276.jpg 300w, https://przedszkolepodsmerfem.pl/wp-content/uploads/2022/11/kura4.jpg 679w" sizes="(max-width: 178px) 100vw, 178px" /></p>
<p>– Kury nie potrafią też latać wysoko i daleko, a jednak mi się to udało. Dlaczego więc mam nie spróbować popłynąć w rejs po jeziorze?<br />
Z ostatniej mojej historii wyciągnęłam bardzo ważną lekcję. Nie we wszystkim jesteśmy dobrzy. Niektórych umiejętności nie będziemy<br />
w stanie się nauczyć, choćbyśmy próbowali bardzo, bardzo długo.<br />
Ale jeżeli wokół jest dużo życzliwych ludzi i zwierząt, którzy mają ciekawe pomysły i dobre chęci, to może się spełnić wszystko albo prawie wszystko, czego tylko zapragniemy.</p>
<p>I dlatego właśnie kura Marianna nigdy nie przestała marzyć…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>(J. Stojanowski, Bajka o kurze, która nie przestała marzyć, https://www.czekaswiat.com/, dostęp: 2.11.2022 r.)</p><p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/11/14/bajka-o-kurze-ktora-nie-przestala-marzyc/">Bajka o kurze, która nie przestała marzyć</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak Kazik stał się optymistą</title>
		<link>https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/09/20/jak-kazik-stal-sie-optymista/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-kazik-stal-sie-optymista</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Łos]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Sep 2022 18:04:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajki terapeutyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przedszkolepodsmerfem.pl/?p=1924</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do przedszkolnej grupy Żabek uczęszczał Kazik. Chłopiec miał 5 lat, rude, kręcone włosy i ciągle był z czegoś niezadowolony. A to mówił, że źle namalował pieska – choć go pani Asia pochwaliła. Kolejnym razem, że nie umie zapiąć guzika w swetrze – ale nawet nie spróbował…. i tak dalej, w kółko. Pewnego dnia w przedszkolu [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/09/20/jak-kazik-stal-sie-optymista/">Jak Kazik stał się optymistą</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Do przedszkolnej grupy Żabek uczęszczał Kazik. Chłopiec miał 5 lat, rude, kręcone włosy i ciągle był z czegoś niezadowolony. A to mówił, że źle namalował pieska – choć go pani Asia pochwaliła. Kolejnym razem, że nie umie zapiąć guzika w swetrze – ale nawet nie spróbował…. i tak dalej, w kółko.</p>
<p>Pewnego dnia w przedszkolu dzieci obchodziły Dzień Pozytywnego Myślenia. Pani poprosiła, aby każdy powiedział o sobie coś miłego. Pierwsza wyrwała się Dorotka.</p>
<p>&#8211; Jestem bardzo mądra i lubię oglądać filmy przyrodnicze – powiedziała jednym tchem.</p>
<p>&#8211; Ja kocham zwierzęta – dodała Małgosia.</p>
<p>&#8211; A ja uwielbiam grać w piłkę – odezwał się największy rozrabiaka w przedszkolu, Michał.</p>
<p>&#8211; Lubię razem z babcią piec ciasteczka owsiane – oznajmił Maciek. Wszyscy wiedzieli, że Maciek uwielbiał jeść słodycze. W swojej śniadaniówce zawsze miał cukierka i ciasteczko owsiane.</p>
<p>Z całej grupy, jedynie Kazik nic się nie odzywał, tylko z uwagą słuchał wypowiedzi innych dzieci.</p>
<p>&#8211; A może… Ty Kaziu powiesz coś miłego o sobie? – poprosiła pani Asia. Wtedy Kazik się rozpłakał.</p>
<p>&#8211; Co się stało? – zapytała zmartwiona pani.</p>
<p>&#8211; Bo ja proszę pani nic nie potrafię! Naprawdę nic! – odparł zapłakany Kazik, wycierając nos w rękaw swojego swetra.</p>
<p>&#8211; Niemożliwe. Każdy z nas ma jakiś talent i lubi coś robić – powiedziała pani.</p>
<p>W tym czasie zapadła cisza, a Kazik poszedł do kącika zabawek, przytulił misiai płakał dalej.</p>
<p>Wtedy Krzyś zaproponował – Proszę pani, a może każdy z nas powie coś miłego Kazikowi! I narysuje coś coś dla niego!</p>
<p>&#8211; Świetny pomysł Krzysiu! – poparła pomysł pani Asia z uśmiechem na twarzy. No to, kochane dzieci zabieramy się do pracy! Przedszkolaki szybko zabrały się do rysowania. Pani zrobiła tytułową stronę z napisem <em>Dla Kazika, </em>zebrała wszystkie prace i zaprosiła dzieci na dywan. Kazik przyszedł, jednak nadal był smutny. Każde dziecko opowiedziało, co narysowało dla Kazika i dodało od siebie miłe słowo. Zaczął Alan:</p>
<p>&#8211; Kazik zawsze sprząta zabawki. Wtórowała mu Zosia:</p>
<p>&#8211; Prawda, i odkłada je na swoje miejsce.</p>
<p>&#8211; Tylko Kazik lubi szpinak i dlatego zjada kopytka ze szpinakiem – odezwała się Agatka.</p>
<p>&#8211; Rysuje najlepsze wyścigówki! – krzyknął Jacek. Kazik uważnie słuchał, a na jego twarzy pojawiło się zdziwienie i uśmiech.</p>
<p>&#8211; To umiem tyle rzeczy zrobić? Niemożliwe! – powiedział Kazik nieśmiałymi cichutkim głosem. I umiem z tatą budować igloo!</p>
<p>Wszyscy bili brawo Kazikowi, chłopiec w końcu powiedział coś pozytywnego o sobie. Pani Asia podeszła do Kazika, przytuliła go i powiedziała: &#8211; Jestem z Ciebie dumna.</p>
<p>Od tego czasu Kazik nie narzekał i z uśmiechem wykonywał zadania. Nazajutrz, kiedy na obiad były kopytka ze szpinakiem, chłopiec oznajmił z radością:</p>
<p>&#8211; Kocham szpinak! A kopytka ze szpinakiem wprost uwielbiam!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;">                                                                              Opracowała mgr Edyta Zaręba</p>
<p style="text-align: right;">                                                                                        <em>(na podstawie opowiadania Kamili Gurgul)</em></p><p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/09/20/jak-kazik-stal-sie-optymista/">Jak Kazik stał się optymistą</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bajka przeciw agresji – „O siostrzyczce co braciszka swego biła”</title>
		<link>https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/04/28/bajka-przeciw-agresji-o-siostrzyczce-co-braciszka-swego-bila/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bajka-przeciw-agresji-o-siostrzyczce-co-braciszka-swego-bila</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ewa Łos]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Apr 2022 13:57:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajki terapeutyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://przedszkolepodsmerfem.pl/?p=767</guid>

					<description><![CDATA[<p>W pewnym domu na wsi żyła sobie rodzinka, a w niej oprócz rodziców starsza siostrzyczka i malutki brat. Była to wesoła rodzinka, jednak siostrzyczka miała pewną wadę. Gdy ją coś zezłościło, to wtedy złość wyładowywała na braciszku, który bardzo potem płakał. Nie pomagały napominania rodziców. Ona obiecywała, że więcej tak nie będzie robić, ale przy następnej okazji postępowała dokładnie tak samo. Pewnego dnia rodzice musieli wyjechać na parę godzin w pole. [&#8230;]</p>
<p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/04/28/bajka-przeciw-agresji-o-siostrzyczce-co-braciszka-swego-bila/">Bajka przeciw agresji – „O siostrzyczce co braciszka swego biła”</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W pewnym domu na wsi żyła sobie rodzinka, a w niej oprócz rodziców starsza siostrzyczka i malutki brat. Była to wesoła rodzinka, jednak siostrzyczka miała pewną wadę. Gdy ją coś zezłościło, to wtedy złość wyładowywała na braciszku, który bardzo potem płakał. Nie pomagały napominania rodziców. Ona obiecywała, że więcej tak nie będzie robić, ale przy następnej okazji postępowała dokładnie tak samo.</p>
<p>Pewnego dnia rodzice musieli wyjechać na parę godzin w pole. Nie mogli zabrać ze sobą dzieci, gdyż obawiali się, że bawiąc się tam wpadną pod ostrą kosiarkę. Pozostawili więc małego braciszka pod opieką siostrzyczki.</p>
<p>Ledwie co rodzice pojechali, chłopczyk potknął się i zburzył wieżę budowaną przez dziewczynkę. Ta uderzyła go w przypływie złości. Braciszek z płaczem wybiegł na podwórko, zobaczył małe kaczuszki i podążył za nimi. Dziewczynka zaś nie zwróciła na brata uwagi i zajęła się budowaniem wieży od nowa. Jednak po jakimś czasie zorientowała się, że braciszka nie ma obok niej i zaczęła go szukać. Nigdzie go nie było widać ani słychać.</p>
<p>Zrozpaczona zaczęła krzyczeć, ale nikt nie odpowiadał. Braciszek przepadł jak kamień w wodę. Zaraz, zaraz… w wodę… pomyślała dziewczynka i poszła wzdłuż rzeki. Szła przez las i doszła do stawu, gdzie na brzegu bawiły się kaczuszki, a wraz z nimi braciszek. Uradowała się niezmiernie, ale natychmiast radość zmieniła się w złość i wrzasnęła na braciszka:</p>
<p>– Coś Ty zrobił!</p>
<p>Ten na te słowa odwrócił się do niej tyłem.</p>
<p>– No dobra, już wracamy!<br />
– Nie!<br />
– Dlaczego?<br />
– Bo kaczuszki mnie nie biją tak jak Ty i fajnie się z nimi bawię.</p>
<p>Dziewczynka się zawstydziła, że kaczuszki są bardziej miłe niż ona.</p>
<p>– Jak nie wrócisz, to zaraz sobie pójdę!<br />
– To idź sobie!</p>
<p>Ale mi smutno i trochę głupio przed tymi kaczkami. Myślałam, że mogę źle traktować braciszka, a on i tak do mnie wróci… Teraz go straciłam chyba na zawsze.</p>
<p>Ze spuszczoną głową, pochlipując, dziewczynka zaczęła wracać do domu. Gdy szła, zobaczyła leżące na ziemi gniazdko ptaszków, które spadło z drzewa. Wtem ujrzała kota, który czyhał już na nie. – Ojej, on chce je pożreć!</p>
<p>Wzięła patyk i go przepędziła, a gniazdko wstawiła na drzewo. Pisklacze rodzeństwo przytulało się do siebie i radośnie bawiło. Ja też tak chcę &#8211;  pomyślała i przypomniał się jej braciszek. Łza zakręciła się w oku i zatęskniła za nim. Zamarzyła się jej zabawa z braciszkiem, tak jak ptasie rodzeństwo.</p>
<p>Zawróciła i pobiegła nad rzekę, ale braciszka tam nie było. Ojej, straciłam go. Teraz łzy zaczęły lać się strużkami z oczek małej dziewczynki. Już miała się poddać, ale pragnienie spotkania braciszka było tak silne, że krzyknęła:</p>
<p>– Muszę odnaleźć mojego kochanego braciszka. Nie mogę zostawić go w ciemnym lesie. Przecież mogłoby mu się coś złego stać!</p>
<p>Pędziła wzdłuż rzeki co tchu, ale nigdzie nie mogła go znaleźć. Nagle usłyszała chlupanie w wodzie i kaczuszki dookoła, ale nigdzie braciszka. Gdzie on się podział, pomyślała i w tym momencie woda wzburzyła się i zobaczyła, jak jej braciszek ostatkiem sił próbuje wyjść z rzeki.</p>
<p>– Ojej, on tonie! Jak mu pomóc, sama przecież nie umiem pływać! – krzyczała. – Zaczęła wrzeszczeć z rozpaczy.- Teraz go tracę naprawdę! Ratuuuunku!</p>
<p>Próbowała go uchwycić za rękę, jednak było za daleko, a woda była za głęboka, aby można było wejść samemu i go uratować.</p>
<p>Wrzeszczała coraz głośniej – może ktoś usłyszy, ale nic z tego, w lesie nikogo nie było. Rozejrzała się dookoła, zobaczyła grubą zakrzywioną gałąź, tak ciężką, że ledwie ją podniosła i rzuciła do braciszka. To pozwoliło mu przybliżyć się do brzegu, gdzie było bardziej płytko. Wtedy weszła na płyciznę i wyciągnęła chłopczyka na brzeg.</p>
<p>– Oddychaj! Oddychaj! – wołała do  braciszka, który leżał nieruchomo na piasku  Nacisnęła jego brzuszek, a on zakaszlnął i z trudem łapiąc oddech wymamrotał: – Dziękuję.</p>
<p>Przytuliła go, choć był cały mokry, uściskała i powiedziała: – Przepraszam Cię za wszystko! Już ja cię będę kochała. Już ja cię będę kochała, powtarzała całą drogę powrotną.</p>
<p>Gdy wrócili do domu, rodzice już tam byli i zaczęli poszukiwania. Przebrali przemoczone dzieci i przytulili je do siebie. Zrozumieli też, że nie powinni tak małych dzieci zostawiać samych w domu. Dziewczynka odpowiedziała tylko:  ja już będę go kochała…</p>
<p>Na drugi dzień rodzice zobaczyli niecodzienny widok. Dzieci tak bardzo były zaabsorbowane wspólną zabawą, że zapomniały nawet o śniadaniu.<br />
Gdy dziewczynka wreszcie zobaczyła mamę, powtórzyła tylko:</p>
<p>– Mamusiu, ja już go będę kochała.</p>
<p><strong>KONIEC</strong></p><p>The post <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl/2022/04/28/bajka-przeciw-agresji-o-siostrzyczce-co-braciszka-swego-bila/">Bajka przeciw agresji – „O siostrzyczce co braciszka swego biła”</a> first appeared on <a href="https://przedszkolepodsmerfem.pl">Przedszkole pod Smerfem - Przedszkole Publiczne Nr 18 z Oddziałami Integracyjnymi w Tarnowie</a>.</p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
